czwartek, 19 listopada 2015

Realizacja marzeń, zaczynamy...

Raz!
Dwójka ludzi wychowanych w małych (acz przytulnych) mieszkaniach w bloku na drodze wspólnych poszukiwań własnego miejsca na ziemi, podsycanych miłością do gór, przestrzeni i coraz większą duchotą życia w mieście. I zaczynają rozumieć czego chcą.

Dwa!
AD 2011. Napędzane tęsknotą za nieosiągalnym marzeniem beznadziejne poszukiwania, wyjazdy, pierwsze rudery, pesymizm, totalny brak środków, marzenie ściętej głowy? Internet, są inni! Czytanie, czytanie, czytanie, obserwowanie, jak marzenia innych nabierają rzeczywistych kształtów, tylko na tyle możemy sobie pozwolić.

Trzy!

Wrzesień 2015. Jest! Wygląda jak z obrazka, i ten piękny szachulec! Kilka rozmów, telefon, rzut oka specjalisty i szybka decyzja. I tak oto jesteśmy na początku szlaku, który przecierają już inni miłośnicy starych domów. Raczej przez większość drogi będzie pod górkę i to z ciężkim plecakiem, ale szczyt będzie nasz!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz